Tytuł: PORTAL NAUCZYCIELI PRZEDSZKOLA :: Przedszkolanka, czy nauczyciel wychowania przedszkolnego

Dodane przez monor dnia 24-06-2009 22:56
#1

Witam wszystkich!
Mam ciekawe pytanie. U mnie w przedszkolu są nauczycielki, które uważają, że są przedszkolankami. Ale są też nauczyciele, którzy sądzą, że są nauczycielami wychowania przedszkolnego. Co o tym sądzicie? Ja osobiście jestem za stanowiskiem, że wszyscy nauczyciele pracujący w przedszkolu i szkole są nauczycielami i nie ma żadnego podziału. Ale u mnie w pracy są osoby, które cały czas przekonywują mnie do tego, że jestem przedszkolanką. Chciałabym wiedzieć co inni o tym myślą.
Pozdrawiam

Edytowane przez rufitina dnia 24-06-2009 23:07

Dodane przez to31 dnia 25-06-2009 00:37
#2

Oczywiście, że jesteśmy nauczycielami wychowania przedszkolnego-to nie podlega w ogóle żadnej dyskusji ;z
Ja nienawidzę określenia "przedszkolanka"-wiem, że może to wydać się niektórym idiotyczne-ale działa to na mnie jak płachta na byka!!! Czuje się wtedy troszkę "poniżona" :(

a na potwierdzenie mojej tezy :P proszę spojrzeć w górę,,, na nazwę Naszego ukochanego portalu... :k
Pozdrawiam gorącoooo ;pa

Edytowane przez to31 dnia 25-06-2009 01:22

Dodane przez aniula1 dnia 25-06-2009 13:01
#3

Ja się przedstawiam jako nauczycielka przedszkola.Był okres, kiedy przedszkolanka działała na mnie jak płachta na byka,ale powoli mi przechodzi.Wiek? Mądrość życiowa?Ech, ważne, żeby robić dobrze to, co się robi.Tak myślę, że niektórzy ludzie nawet nie wiedzą,że powinno się nas nazywać nauczycielami.To jest zakorzenione w ludziach- kiedyś tak się mówiło i tak pokutuje ta stara nazwa.Zresztą co się dziwić? Nawet niektóre koleżanki ( z nauczania zintegrowanego i przedmiotowcy) traktują nas lekceważąco. Sama tego doświadczałam. I dopiero jak one musiały trochę popracować w przedszkolu, to zmieniły zdanie o pracy nauczycielek przedszkolnych.Mówią: "Ania, wielki szacun dla ciebie! Nie wiedziałyśmy,że to taka cięęęężka praca! Nigdy więcej w przedszkolu!" Traktują pracę z moimi maluchami jak zesłanie. I śmiać mi się chce, gdy mają stracic pracę, to już im przedszkole pasuje. Uważam,że każdy nauczyciel powiniem popracować w przedszkolu,żeby docenil pracę swoich kolegów czy koleżanek.Jest to taka lekcja pokory.Sprawdziłam to na niektórych koleżankach, więc wiem co mówię. Pozdrawiam "przedszkolanki", sorki, nauczycielki!

Edytowane przez aniula1 dnia 25-06-2009 13:05

Dodane przez monor dnia 25-06-2009 14:55
#4

Dziękuje za wasze odpowiedzi. Podbudowałyście mnie. Pozdrawiam:)

Dodane przez Marzena dnia 25-06-2009 17:04
#5

A mnie teraz wszystko jedno. Kiedyś walczyłam o nazywanie mnie nauczycielką przedszkola. Teraz jak ktoś mówi "przedszkolanka" to ja myślę sobie ... "a niech sobie mówi, ja swoje wiem".
Trzeba znać swoją wartość.
Moja sentencja "Idź swoją drogą, a ludzie niech mówią co chcą"

Dodane przez sylwik81 dnia 25-06-2009 20:51
#6

Ja również uważam, że jestem nauczycielką przedszkolną, a nie przedszkolanką. Tak poza tym to właśnie tak mam napisane w dyplomie ukończenia studiów. Przez 5 lat kształciłam się na nauczyciela przedszkolnego i wczesnoszkolnego.
Pozdrawiam:)

Dodane przez agnieszkay dnia 26-06-2009 04:53
#7

Zgadzam się z Marzenką. Robić swoje, wiedzieć swoje, a ludzie niech sobie mówią co chcą...

Dodane przez punia1983 dnia 26-06-2009 21:58
#8

Ja również jak powyżej zgadzam się z tym, iż nie warto przejmować się tym co inni mówią, ważne jest to co ty sama ze sobą reprezentujesz:D

Dodane przez agatino dnia 15-11-2009 20:00
#9

Hehe

Edytowane przez agatino dnia 15-11-2009 20:02

Dodane przez agatino dnia 15-11-2009 20:01
#10

Ci którzy się burzą na hasło przedszkolanka maja zapewne jakieś kompleksy :)

Dodane przez iguana dnia 15-11-2009 20:18
#11

Przedszkolanki były kiedyś, teraz są nauczycielki, ale w jednym i drugim przypadku najważniejsze są umiejętności i podejście do dzieci:) Pozdrawiam

Dodane przez gosiunia dnia 15-11-2009 20:38
#12

agatino napisała "Ci którzy się burzą na hasło przedszkolanka maja zapewne jakieś kompleksy"-wydaje mi się,że nie masz racji.Każda z nas ma ukończone studia-niejednokrotnie nawet kilka fakultetów,więc dlaczego mamy być nazywane "przedszkolankami"???Przedszkolanka kojarzy się z osoba która ma za zadanie opiekować się dziećmi podczas ich zabawy,żeby nie zrobiły sobie krzywdy.Na dyplomie mam napisane "nauczyciel"i czy jest w tym coś złego ,że ta nazwa bardziej mi odpowiada?Przesyłam pozdrowienia;pa

Dodane przez Marzena dnia 15-11-2009 21:55
#13

Mnie jest wszystko jedno. Znam swoją wartość :)

Dodane przez madzieeek dnia 15-11-2009 22:16
#14

Dokładnie! Mnie też jest wszystko jedno, ja tam swoje wiem ;)
Ale faktycznie, zdarzają się panie które burzą się na określenie "przedszkolanka".
A ja używam go wtedy z premedytacją ;p
Taki ze mnie złośliwiec ;p
A czasami nawet podpisuję się gdzieniegdzie "pSZeCZkolanka" - też z premedytacją ;p